Jak dbać o zęby niemowlaka ?

Przede wszystkim warto wyleczyć zęby opiekuna. Jeśli mama czy tata przed ciążą oraz przez cały okres ciąży nie byli u dentysty, to teraz przyszedł na to najwyższy czas. Warto też wysłać na przegląd babcię czy dziadka oraz rodzeństwo, a przy zatrudnianiu niani poprosić ją o zaświadczenie od dentysty. Po porodzie bowiem istotne jest zapobieganie przeniesieniu bakterii odpowiedzialnych za próchnicę z opiekuna lub rodzeństwa na noworodka. Oczywiście nie chodzi o ograniczanie kontaktu, rezygnację z bliskości, ale o zdrowy rozsądek i świadomość zagrożenia.
Próchnica jest choroba zakaźną, dlatego tak samo jak w przypadku np. grypy, osoby z niewyleczonymi zębami powinny unikać bezpośredniego całowania dziecka w usta, oblizywania smoczka, czy w późniejszym okresie łyżeczki.
Zanim zęby pojawią się w buzi dziecka, warto po karmieniu przecierać dziecku dziąsła zwilżonym wodą gazikiem, aby przyzwyczajać je do manipulacji w buzi. Dziecko także zacznie łączy fakt jedzenia z koniecznością dbania o zęby.
W tym czasie warto również kupić szczoteczkę do zębów, która wygląda jak gryzak w kształcie pierścienia. Jest to bezpieczny przedmiot do gryzienia, żucia i ćwiczenia mycia zębów. Oswaja dziecko z faktem, że w jego ustach będzie gościć szczoteczka do zębów. A i rodzic jest przygotowany na zawsze nagłe pojawienie się pierwszych zębów.
Pierwsze ząbki można czyści na kilka sposobów i to bez względu na wiek, w którym się pojawiają.
Początkowo, gdy mamy tylko ledwo widoczne siekacze nadal możemy je tylko wycierać, aby nie sprawi dziecku bólu, ponieważ w fazie wyżynania dziąsła mogą by bardziej wrażliwe i obolałe. Gdy wyrżną się już całe, mamy do wyboru parę akcesoriów, które ułatwiają pielęgnację. Może to być z powrotem szczoteczka na pierścieniu, która dziecko już zna. Może to być szczoteczka nakładana na palec, jak naparstek. Ma ona pole z silikonowymi włoskami, którymi oczyszczamy zęby. Rodzice czasami obawiają się, ze zrobią krzywdę brakiem wprawy. Taka szczoteczka pozwala właśnie na lepszą kontrole podczas mycia. Rodzice też musza się tego nauczyć!
Gdy pojawiają się kolejne zęby, gdy mamy już wszystkie zęby przednie warto wprowadzić już normalną szczotkę. Producenci proponują nam szczotki w różnych kształtach i kolorach. Warto zwrócić uwagę, na jaki wiek jest zaprojektowana szczotka i tego przestrzegać, ponieważ mamy wtedy pewność, że wielkość główki, długość włosia, grubość uchwytu będą odpowiednie do anatomii dziecka. Dla rodziców wygodna będzie szczotka z szerokim uchwytem, który także może służyć do gryzienia przez dziecko. Niektórzy rodzice wybierają szczotkę, która ma ogranicznik w kształcie talerzyka. Te ostanie są sprzedawane w zestawach wraz z buławka do gryzienia i szczotką z gumowymi włoskami.

Pasta?

Do mycia zębów warto również używać pasty. Jest ona materiałem ścierającym resztki pokarmowe z zębów. Mamy do dyspozycji pastę z fluorem lub bez. Polskie Towarzystwo Pedodontyczne zaleca stosowanie u dzieci do 6 roku życia pasty z fluorem, która zawiera dawkę 500ppm jonów fluorkowych. Nie mniej i nie więcej. Jednorazowa ilość pasty dla niemowlaka to lekkie posmarowanie szczoteczki. Zęby powinny być szczotkowane dwa razy dziennie z taką ilością pasty.
Pasty bez fluoru są przeważnie wybierane przez rodziców do szczotkowania zębów poniżej 6 miesiąca życia dziecka, a także przez eko-rodziców. Muszą mieć oni jednak świadomość, jak dodatkowo wspierać zęby w walce z próchnicą.
Pasty mogą być smakowe (cola, truskawka) lub o smaku normalnej miętowej pasty. Polecam te drugie. Maja one przeważnie delikatny smak mięty, który wraz ze zmiana pasty na kolejny poziom wiekowy jest potęgowany, aż do momentu, gdy można myć już zęby pastą dla dorosłych w pełni miętową. Natomiast pasty smakowe są chętniej jedzone przez dzieci, dzieci później zaczynają wypluwać pastę, co może prowadzi do problemów żołądkowych.
Jeśli boimy się, że dziecko będzie połykało pastę, która zostanie na pierwszych zębach po myciu, możemy zetrzeć ją wilgotnym gazikiem. Polskie Towarzystwo Pedodontyczne zaleca jednak w przypadku past z fluorem pozostawienie jej na zębach.

Jak myć?

Bądźcie wzorem dla swojego dziecka – dzieci uczą się przez obserwację i chcą robić to, co rodzice, opowiadajcie co robicie, dlaczego jest to ważne, pokażcie jak sami myjecie zęby, niech dziecko ma szanse „wyszorować” też wasze zęby.
Należy pamiętać, ze to dorosły myje dziecku zęby. Mycie czy wspomaganie mycia powinno odbywać się do około 8-10 roku życia.
Niemowlaka można posadzić sobie na kolanach, jak do karmienia piersią czy z butelki. Głowa może być oparta w zgięciu łokciowym. Stabilizujemy wtedy głowę dziecka i zapobiegamy gwałtownym ruchom. Starsze dziecko może nawet stać z podniesiona lekko głową, a rodzic siedzieć.
Zawsze proponuję rodzicom zacząć od przednich zębów i stopniowo przesuwać szczotkę do tyłu. Wkładanie dziecku od razu szczotki w głąb buzi może spowodować jego sprzeciw. Będzie to dla niego zbyt dużą ingerencją. Trzeba także uważać podczas manipulowania na wysokości tyłu języka, ponieważ dzieci maja silny odruch wymiotny.
Moment pojawienia się pierwszych zębów jest również ostatnim momentem na pierwszą wizytę dziecka u dentysty. Rodzic powinien się podczas takiej wizyty dowiedzieć oprócz tego jak i czym myć zęby, również czym jest próchnica oraz jaki wpływ na jej rozwój ma żywienie dziecka. Mycie zębów jest bowiem tylko jednym z 4 filarów, na których opiera się profilaktyka próchnicy.

wersja filmowa Jak dbac o zęby?

zobacz także:

Kiedy iść do dentysty pierwszy raz
Wszystko o ząbkowaniu
O dziecku u Dentysty BEZ PrzemocyO zęby mleczne należy dbać
O wspieraniu dziecka

Proszę nie publikować zdjęć i tekstów umieszczonych na stronie jako własnych. Jest to niezgodne z prawem. Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. z 1994 r. Nr 24, poz. 83)